Przejdź do treści
how toPoczątkujący Zaktualizowano: styczeń 2026

Rozgrzewka przed startem: 15-minutowy protokół, który zmienia wszystko

Nigdy nie startuj 'na zimno'. Sprawdzony protokół rozgrzewkowy przed zawodami na 5k, 10k, półmaraton i maraton. Z FAQ i schematem ćwiczeń.

⏱️ SZYBKA ODPOWIEDŹ: Idealna rozgrzewka przed biegiem trwa 15-20 minut i składa się z trzech faz: trucht (5-8 min), dynamiczne rozciąganie (5-7 min) i przebieżki (3-5 min). Zakończ ją 5-10 minut przed startem – nie wcześniej.


Wiesz co jest gorsze niż słaba forma w dniu startu? Dobra forma zmarnotrawiona przez beznadziejną rozgrzewkę.

Widziałem to setki razy. Ktoś trenował przez 12 tygodni, schudł 5 kilo, wstał o 4 rano, dojechał 200 km na zawody… i potem stoi jak słup soli w strefie startu, czekając “aż się zacznie”. A potem się dziwi, że przez pierwsze 3 kilometry czuł się jak drewniana lalka.

To nie musi tak wyglądać.

Dlaczego rozgrzewka ma znaczenie (nauka, nie magia)

Rozgrzewka to nie jakieś ezoteryczne “przygotowanie mentalne”. To bardzo konkretne zmiany w Twoim ciele:

  1. Temperatura mięśni wzrasta o 1-2°C → enzymy pracują szybciej, skurcze są mocniejsze
  2. Stawy się “smarują” → maź stawowa staje się płynniejsza (jak olej silnikowy zimą)
  3. Układ nerwowy się budzi → synapsy zaczynają strzelać szybciej, koordynacja rośnie
  4. Serce powoli przyspiesza → preparujesz je do wysiłku zamiast “wrzucać na 180” z miejsca

A teraz najważniejsze: te efekty znikają po 15-20 minutach bezczynności. Dlatego timing jest tak istotny.


Protokół 15-minutowy (wersja uniwersalna)

To moja standardowa rozgrzewka, którą stosuję przed dystansami od 5k do półmaratonu. Działa.

Faza 1: Trucht (5-8 minut)

Zacznij spokojnie. Naprawdę spokojnie. Tempo około 6:30-7:00/km – tak wolno, że możesz swobodnie rozmawiać. Celem jest:

  • Podniesienie tętna do ~120-130 uderzeń
  • Rozgrzanie dużych grup mięśniowych
  • Mentalne “wejście w tryb startowy”

Pro tip: Jeśli masz Garmina – nie porównuj tego truchtu z treningami. Tempo naprawdę nie ma znaczenia.

Faza 2: Dynamiczne rozciąganie (5-7 minut)

Zapomnij o statycznym rozciąganiu (trzymanie pozycji przez 30 sekund). Przed startem to najgorsze co możesz zrobić – rozluźnia mięśnie zamiast je aktywować.

Wykonaj dynamiczne warianty:

ĆwiczeniePowtórzeniaNa co działa
Zakroki dynamiczne10 na nogęZginacze bioder, uda
Wymach nogi w przód10 na nogęDwugłowy, biodra
Wymach nogi w bok10 na nogęPrzywodziciele
Kolanka do klatki10 na nogęPośladki, lędźwie
Skipingi w miejscu20 sekundŁydki, koordynacja
Wymachy ramion20 sekundBarki, klatka

Nie musi to wyglądać elegancko. Możesz robić to w tłumie przy linii startu. Wszyscy i tak są zbyt zajęci sobą.

Faza 3: Przebieżki (3-5 minut)

To jest tajna broń. Przebieżki (stride-outs) aktywują szybkie włókna mięśniowe, które przy samym truchtaniu “śpią”.

Jak to zrobić:

  1. Znajdź 50-80 metrów wolnej przestrzeni
  2. Przyspieszaj płynnie przez pierwsze 20 metrów
  3. Środkowe 30 metrów biegnij na ~85-90% maksymalnej prędkości (ale nie sprintujesz!)
  4. Ostatnie 20 metrów zwalniaj
  5. Wróć truchtem, powtórz 3-4 razy

Ważne: To nie jest test prędkości. Chodzi o płynność ruchu, nie o maksymalny wysiłek.


Dostosowanie do dystansu

Nie każdy bieg wymaga tej samej rozgrzewki:

5K / 10K – pełny protokół

Tempo od pierwszych metrów będzie wysokie, więc potrzebujesz pełnej aktywacji. Rozgrzewaj się 15-20 minut.

Półmaraton – średni protokół

Pierwsze kilometry i tak będą spokojniejsze. Możesz skrócić do 10-12 minut i zredukować przebieżki do 2-3.

Maraton – lekki protokół

Tutaj każda kaloria się liczy. Wystarczy 8-10 minut lekkiego truchtu + podstawowe rozciąganie dynamiczne. Przebieżki możesz pominąć lub zrobić jedną symboliczną.


Timing – kiedy zacząć?

To jest miejsce, gdzie ludzie najczęściej się mylą.

Złota zasada: Zakończ rozgrzewkę 5-10 minut przed startem.

Oznacza to:

  • Jeśli start o 10:00, kończysz rozgrzewkę o 9:50-9:55
  • Ostatnią przebieżkę robisz około 9:45-9:50
  • Potem wchodzisz do strefy startu, poprawiasz buty, odpinasz extra warstwę

Błąd krytyczny: Zakończenie rozgrzewki 20-30 minut przed startem. Twoje mięśnie ostygną, a cała robota pójdzie na marne. Lepiej wtedy w ogóle się nie rozgrzewać.


FAQ

Czy mogę rozciągać się statycznie po rozgrzewce?

Nie polecam. Statyczne rozciąganie (trzymanie pozycji 30+ sekund) tuż przed wysiłkiem osłabia siłę mięśni nawet o 5-7%. Zostaw to na po treningu.

Co jeśli mam kontuzję / sztywność?

Wtedy rozgrzewka musi być dłuższa i bardziej celowana. Poświęć dodatkowe 5-7 minut na problematyczny obszar. I tak – w tym przypadku lekkie statyczne rozciąganie może mieć sens, ale rób je przed truchtaniem, nie zamiast niego.

Czy pianka rozciągająca (foam roller) ma sens?

Przed startem? Raczej strata czasu i energii. Foam roller jest świetny na regenerację, ale tuż przed biegiem nie zrobisz z nim nic sensownego w 2-3 minuty.


Czytaj też