Jak testujemy sprzęt
Żadnego zgadywania. Setki kilometrów w prawdziwych warunkach. Bo specyfikacja producenta to jedno, a mokry szlak w Beskidach — to zupełnie co innego.
Czemu możesz nam zaufać?
Nie piszemy recenzji na podstawie tego, co podaje producent na pudełku. Szczerze? Większość tych liczb to marketing.
Każdy produkt, który trafia na nasze strony, przeszedł minimum 100 km testów terenowych (buty) albo co najmniej 2 tygodnie codziennego używania (zegarki, odzież). I nie chodzi o spacery po płaskim — mówimy o błocie, deszczu, upale i wszystkim pomiędzy.
200+
godzin testów terenowych rocznie
Wiem, brzmi jak przechwalka. Ale pomyśl o tym tak: jeśli testujesz buty tylko na bieżni w sklepie, nie dowiesz się, że amortyzacja umiera po 300 km. Albo że suwak w kurtce zacina się, gdy jest naprawdę zimno. Te rzeczy wychodzą dopiero w boju.
Jak to wygląda w praktyce
1. Wybieramy produkty, które mają sens
Testujemy rzeczy, które:
- Są dostępne w Polsce (nie ma sensu pisać o czymś, czego nie kupisz)
- Rzeczywiście interesują naszych czytelników
- Reprezentują różne budżety — od przeciętnych po drogie
Nie bierzemy kasy za pozytywne recenzje. Producenci czasem wysyłają produkty do testów, ale to nie znaczy, że napiszemy, że są super. Bo często nie są. Mamy szafę pełną butów, które nas rozczarowały — i o tym piszemy wprost.
2. Idziemy w teren (serio)
| Kategoria | Minimum testów | Gdzie testujemy |
|---|---|---|
| Buty do biegania | 100-150 km | Asfalt, parki, różne tempo |
| Buty trailowe | 100-200 km | Góry, błoto, kamienie, korzenie |
| Buty trekkingowe | 5-10 całodniowych wycieczek | Tatry, Beskidy, różne warunki |
| Zegarki sportowe | 4+ tygodnie codziennie | Treningi GPS, nawigacja, sprawdzanie baterii |
| Odzież | 2+ tygodnie aktywnego użytkowania | Różne temperatury i pogody |
Tak przy okazji — te 100 km to minimum. Nasze ulubione buty mają po 400-500 km i dopiero wtedy wiemy, jak naprawdę się starzeją.
3. Oceniamy według konkretnych kryteriów
Każdy produkt dostaje ocenę 0-100 (Motivato Score). To nie jest wyciągnięte z kapelusza — patrzymy na:
- Komfort: Jak się czujesz po 3 godzinach? A po 8?
- Wydajność: Czy robi to, co obiecuje?
- Trwałość: Jak wygląda po kilku miesiącach? (Tu większość produktów odpada)
- Cena do jakości: Czy warto te pieniądze wydać, czy lepiej dopłacić/zaoszczędzić?
- Porównanie z konkurencją: Bo sam produkt to jedno, ale co jeśli za te same pieniądze jest coś lepszego?
4. Czasem pytamy ekspertów
Przy kwestiach zdrowotnych i biomechanicznych nie udajemy, że wiemy wszystko. Konsultujemy się z:
- Fizjoterapeutami sportowymi
- Trenerami biegania z licencją PZLA
- Przewodnikami górskimi
Nie dlatego, że tak wypada, ale dlatego, że sami się nabiliśmy na kontuzje przez źle dobrane buty. Uczymy się na błędach. Głównie własnych.
Czego nie robimy
- ❌ Nie piszemy recenzji po jednym dniu (to się nazywa "unboxing", nie "test")
- ❌ Nie przepisujemy specyfikacji od producenta
- ❌ Nie bierzemy kasy za pozycje w rankingach
- ❌ Nie ukrywamy wad — nawet jeśli produkt dostaliśmy za darmo
Słowo o transparentności
Jeśli produkt przysłał nam producent — piszemy to. Linki afiliacyjne są oznaczone. Ale to nie wpływa na ocenę. Mamy pełną szafę produktów, które dostaliśmy za darmo i o których piszemy, że są słabe. Bo są.
Nasz model jest prosty: piszemy uczciwie, bo jako biegacze sami chcielibyśmy takie recenzje czytać. Nic więcej, nic mniej.
Pytania?
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o naszej metodologii, albo masz pomysł co powinniśmy przetestować — napisz na info@motivato.pl. Czytamy wszystko.